W programie
Epoka transhumanizmu
Wystąpienie otwierające festiwal. Krzysztof Zanussi, autor „Struktury kryształu”, „Iluminacji” i „Barw ochronnych”, laureat Złotego Lwa w Wenecji, przyszedł do kina od fizyki i filozofii i od sześciu dekad zadaje w nim jedno pytanie: jak człowiek ma żyć. Teraz stawia je maszynie. Nie jest to prognoza ani wyrok na technologię, tylko pytanie o granicę, za którą narzędzie przestaje być narzędziem, a my przestajemy być autorami tego, co powstaje.
- Wystąpienie otwierające festiwal
- Sześć dekad kina, kilkadziesiąt filmów, Złoty Lew w Wenecji
Kto

Krzysztof Zanussi
Reżyser · Edukator · Polska
Reżyser, scenarzysta, producent i aktor, urodzony w Warszawie w 1939 roku, którego twórczość wiąże się z dwoma nurtami polskiego kina: kinem Młodej Kultury i kinem moralnego niepokoju. Zaczynał od fizyki na Uniwersytecie Warszawskim, w 1959 roku porzucił ją dla filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, potem porzucił i ją, aż w końcu wybrał reżyserię w łódzkiej szkole filmowej, którą skończył w 1966 roku. Z ośmiu etiud studenckich najważniejsza okazała się „Śmierć prowincjała”, wielokrotnie nagradzana na festiwalach, między innymi Złotym Dukatem w Mannheim.
Renomę intelektualisty dotykającego moralności, wiary, zła i człowieczeństwa zdobył „Strukturą kryształu” (1969), „Iluminacją” (1972), „Barwami ochronnymi” (1976), „Spiralą” (1978), „Constansem” (1980) i „Imperatywem” (1982). Kręcił w Polsce i za granicą: w Republice Federalnej Niemiec, we Włoszech i w Rosji. Za „Rok spokojnego słońca” (1984) dostał Złotego Lwa w Wenecji, a Grand Prix Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych dwukrotnie, za „Barwy ochronne” i za „Życie jako śmiertelną chorobę przenoszoną drogą płciową” (2000). Jako producent stał za filmami innych reżyserów, między innymi „Weiserem” Wojciecha Marczewskiego, „Pręgą” Magdaleny Piekorz i „Pokotem” Agnieszki Holland.
Od 1992 roku profesor sztuk filmowych, Komandor Orderu Odrodzenia Polski. Uczył pokolenia reżyserów, że kamera jest narzędziem myślenia. Na Warsaw Glitch otwiera festiwal keynote'em „Epoka transhumanizmu”, zostaje na rozmowę na tej samej scenie i wchodzi w piątkowy panel o historii człowieka wystukanej na maszynie.




