Program

HISTORIA CZŁOWIEKA SPISANA NA MASZYNIE

Pią­tek 28 sierp­nia, 14:30-15:00, GLITCH, War­saw Pre­si­den­tial Ho­tel. Czy tech­no­lo­gia po­tra­fi jesz­cze opo­wie­dzieć, kim je­ste­śmy? po­we­red by Brainer

Redakcja Warsaw Glitch1 min czytania

W programie

Piątek, 28 sierpnia · 14:30-15:00 · GLITCH · Warsaw Presidential Hotel · po polsku

HISTORIA CZŁOWIEKA SPISANA NA MASZYNIE

Czy technologia potrafi jeszcze opowiedzieć, kim jesteśmy? powered by Brainer

Rozmowa o tym, czy tech­no­lo­gia potrafi jeszcze opo­wie­dzieć, kim je­ste­śmy. Przy stole siadają po­pu­la­ry­za­tor nauki, go­spo­darz fe­sti­wa­lu i Krzysz­tof Zanussi, czyli trzy zu­peł­nie różne punkty wi­dze­nia na to samo pytanie: co zostaje z ludz­kiej hi­sto­rii, kiedy na­rzę­dzie potrafi ją napisać, zi­lu­stro­wać i zmon­to­wać. Nie jest to spór o na­rzę­dzia, tylko o to, czego od opo­wie­ści ocze­ku­je­my i co tracimy, gdy prze­sta­je kosz­to­wać.

  • Co dzieje się z wartością pracy twórczej, gdy obraz wygeneruje każdy
  • Prawo, rynek i wyobraźnia: trzy różne odpowiedzi
  • Czego nie da się zamienić w towar

Kto na scenie

Maciej Kawecki

Prawnik · Edukator · Polska

Doktor nauk praw­nych, prezes In­sty­tu­tu Lema i pro­rek­tor do spraw in­no­wa­cji Uni­wer­sy­te­tu WSB Merito w War­sza­wie. W latach 2017-2019 ko­or­dy­no­wał wdro­że­nie RODO w Polsce, a wcze­śniej do­ra­dzał w ga­bi­ne­cie Mi­ni­ster Cy­fry­za­cji. Dziś jeden z naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nych w kraju po­pu­la­ry­za­to­rów tech­no­lo­gii: tłu­ma­czy sztucz­ną in­te­li­gen­cję ludziom, którzy nie piszą kodu, ję­zy­kiem, w którym prawo, nauka i wy­obraź­nia Lema spo­ty­ka­ją się w jednym zdaniu.

Michał "OverJK" Owerczuk

Reżyser · Założyciel · Polska

Polski reżyser filmowy, ar­chi­tekt sys­te­mów AI oraz za­ło­ży­ciel i dy­rek­tor ar­ty­stycz­ny fe­sti­wa­lu Warsaw Glitch. Ab­sol­went re­ży­se­rii, ame­ry­ka­ni­sty­ki i uczenia ma­szy­no­we­go, były dzien­ni­karz i ko­re­spon­dent wojenny. Ma blisko dwa­dzie­ścia lat do­świad­cze­nia w filmie, te­le­wi­zji i grach, w tym peł­no­me­tra­żo­wy do­ku­ment dla Riot Games z ponad 3,1 miliona od­two­rzeń. Na­gra­dza­ny twórca kina AI, którego filmy dwu­krot­nie po­ka­zy­wa­no w Cannes oraz na­gra­dza­no w Seulu, Bang­ko­ku, Los Angeles, Nowym Jorku i Por­t­land. Doradca zarządu i equity partner w Popcorn.co.

Krzysztof Zanussi

Reżyser · Edukator · Polska

Reżyser, sce­na­rzy­sta, pro­du­cent i aktor, uro­dzo­ny w War­sza­wie w 1939 roku, którego twór­czość wiąże się z dwoma nurtami pol­skie­go kina: kinem Młodej Kultury i kinem mo­ral­ne­go nie­po­ko­ju. Za­czy­nał od fizyki na Uni­wer­sy­te­cie War­szaw­skim, w 1959 roku po­rzu­cił ją dla fi­lo­zo­fii na Uni­wer­sy­te­cie Ja­giel­loń­skim, potem po­rzu­cił i ją, aż w końcu wybrał re­ży­se­rię w łódz­kiej szkole fil­mo­wej, którą skoń­czył w 1966 roku. Z ośmiu etiud stu­denc­kich naj­waż­niej­sza okazała się „Śmierć pro­win­cja­ła”, wie­lo­krot­nie na­gra­dza­na na fe­sti­wa­lach, między innymi Złotym Dukatem w Man­n­he­im.

Renomę in­te­lek­tu­ali­sty do­ty­ka­ją­ce­go mo­ral­no­ści, wiary, zła i czło­wie­czeń­stwa zdobył „Struk­tu­rą krysz­ta­łu” (1969), „Ilu­mi­na­cją” (1972), „Barwami ochron­ny­mi” (1976), „Spiralą” (1978), „Con­stan­sem” (1980) i „Im­pe­ra­ty­wem” (1982). Kręcił w Polsce i za granicą: w Re­pu­bli­ce Fe­de­ral­nej Niemiec, we Wło­szech i w Rosji. Za „Rok spo­koj­ne­go słońca” (1984) dostał Złotego Lwa w Wenecji, a Grand Prix Fe­sti­wa­lu Pol­skich Filmów Fa­bu­lar­nych dwu­krot­nie, za „Barwy ochron­ne” i za „Życie jako śmier­tel­ną chorobę prze­no­szo­ną drogą płciową” (2000). Jako pro­du­cent stał za filmami innych re­ży­se­rów, między innymi „We­ise­rem” Woj­cie­cha Mar­czew­skie­go, „Pręgą” Mag­da­le­ny Piekorz i „Pokotem” Agniesz­ki Holland.

Od 1992 roku pro­fe­sor sztuk fil­mo­wych, Ko­man­dor Orderu Od­ro­dze­nia Polski. Uczył po­ko­le­nia re­ży­se­rów, że kamera jest na­rzę­dziem my­śle­nia. Na Warsaw Glitch otwiera fe­sti­wal key­no­te­'em „Epoka trans­hu­ma­ni­zmu”, zostaje na rozmowę na tej samej scenie i wchodzi w piąt­ko­wy panel o hi­sto­rii czło­wie­ka wy­stu­ka­nej na ma­szy­nie.

Udostępnij